Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

[G2NK] Legend of Ahssûn (DE)
#41

Panwie; Fabiosek ,Quasch
Tak translate to jednak udręka mówię to na podstawie "Xeres-a" którego męczyłem prawie rok i ukończyłem dzięki" let's play"
NeorasLP -a. Gość ten ogrywa też LOA więc była okazja obejrzeć co nieco. Gdyby zaś spolszczenie nie miało się ukazać , to z chęcią
jednak zagrał bym z translate. Jednakże :::::{treść na PW )
Ujmując krótko; Returning to addon w którego fajnie się grało. Jednakże ileż razy można wykonywać te same zadania, więc
skupiałem się tylko na tym co dodane .Dwór Irdorath to dla mnie całkowita strata czas ,ale mus to mus.
LOA to całkiem nowa historia ,więc żal
Odpowiedz
#42

Mam już kilka dobrych godzin za sobą więc mogę wyrazić swoją wstępną opinię w dwóch punktach.

1. Angielski autotranslate tu jest całkowicie zrozumiały, nawet nie potrzeba za bardzo wysilać szarych komórek by poukładać jakieś fakty w sprawie dialogów zaś w takiej Odyseji to była kompletna porażka.

2.Nie rozumiem naszego dziwnego społeczeństwa wykazującego tak małe zainteresowanie wobec tak świetnego moda. Dawno żadna modyfikacja nie spowodowała u mnie tych nostalgicznych wspomnień towarzyszących przy przechodzeniu G1, G2 czy G3 i raczej nie jest to tylko moja subiektywna opinia patrząc na opinie ludzi z zagranicy i nawet wybiórczej liczy osób od nas. Także po prostu ludzie którzy nie będą potrafili nawet tak banalnego autotranslate'a zrozumieć stracą na tym najbardziej a osoby które będą chciały to przejść to po prostu przejdą.

Polecam
Odpowiedz
#43

(25-03-2019, 20:08)Neyz napisał(a):  Mam już kilka dobrych godzin za sobą więc mogę wyrazić swoją wstępną opinię w dwóch punktach.

1. Angielski autotranslate tu jest całkowicie zrozumiały, nawet nie potrzeba za bardzo wysilać szarych komórek by poukładać jakieś fakty w sprawie dialogów zaś w takiej Odyseji to była kompletna porażka.

2.Nie rozumiem naszego dziwnego społeczeństwa wykazującego tak małe zainteresowanie wobec tak świetnego moda. Dawno żadna modyfikacja nie spowodowała u mnie tych nostalgicznych wspomnień towarzyszących przy przechodzeniu G1, G2 czy G3 i raczej nie jest to tylko moja subiektywna opinia patrząc na opinie ludzi z zagranicy i nawet wybiórczej liczy osób od nas. Także po prostu ludzie którzy nie będą potrafili nawet tak banalnego autotranslate'a zrozumieć stracą na tym najbardziej a osoby które będą chciały to przejść to po prostu przejdą.

Polecam
Z prostej przyczyny cieszy się tak małym zainteresowaniem, a mianowicie dzieci wolą jarać się przereklamowanym Returningiem niż docenić kunszt prawdziwej perełki jaką jest niewątpliwie LoA.
Odpowiedz
#44

(25-03-2019, 21:20)Kravis napisał(a):  
(25-03-2019, 20:08)Neyz napisał(a):  Mam już kilka dobrych godzin za sobą więc mogę wyrazić swoją wstępną opinię w dwóch punktach.

1. Angielski autotranslate tu jest całkowicie zrozumiały, nawet nie potrzeba za bardzo wysilać szarych komórek by poukładać jakieś fakty w sprawie dialogów zaś w takiej Odyseji to była kompletna porażka.

2.Nie rozumiem naszego dziwnego społeczeństwa wykazującego tak małe zainteresowanie wobec tak świetnego moda. Dawno żadna modyfikacja nie spowodowała u mnie tych nostalgicznych wspomnień towarzyszących przy przechodzeniu G1, G2 czy G3 i raczej nie jest to tylko moja subiektywna opinia patrząc na opinie ludzi z zagranicy i nawet wybiórczej liczy osób od nas. Także po prostu ludzie którzy nie będą potrafili nawet tak banalnego autotranslate'a zrozumieć stracą na tym najbardziej a osoby które będą chciały to przejść to po prostu przejdą.

Polecam
Z prostej przyczyny cieszy się tak małym zainteresowaniem, a mianowicie dzieci wolą jarać się przereklamowanym Returningiem niż docenić kunszt prawdziwej perełki jaką jest niewątpliwie LoA.

Returning był jednym z pierwszych tak dużych modów do G2NK, z naprawdę fajną zawartością dla ludzi którzy nie grali wiele modów, to też jest taki popularny, a LoA jakby wyszła trochę wcześniej, zanim na moderskiej scenie pojawiły się takie giganty jak Returning, czy Global mod, cieszyłaby się większą popularnością + w moim odczuciu fakt że jest tu kilka postów traktujących o LoA też nie sprzyjał zainteresowaniu, bo ludzie mogli nie wiedzieć na przykład, że jest osobny wątek do wydania opinii czy warto tłumaczyć Loa'ę, albo mogło dojść do innych nieporozumień.
Odpowiedz
#45

Pograłem z 4h i polecam! Warto zagrać lub trzymać kciuki, że ktoś go spolszczy.
Odpowiedz
#46

Jeżeli ktoś brałby się za spolszczenie to jestem chętny pomóc przy dialogach :)
Odpowiedz
#47

Aktualnie mogę napisać nieco więcej, gdyż jestem po pięciu transmisjach na żywo z tej modyfikacji.

Początek drugiego rozdziału, najwyższy poziom trudności(challenge) oraz brałem zadania gdzie tylko można i prawie wszystkie wykonałem. Było ich ponad 70 w pierwszym rozdziale? Teraz dokładnie nie zliczę, ale mnóstwo.

Zadania nie wymagają za wiele myślenia, może w kilku trzeba było się nieco zastanowić. Cała reszta to przynieś, pozamiataj, a największą bolączką jest bieganie z punktu A do B przez pół wyspy.
Oczywiście w takiej okoliczności ratują nas zwoje teleportacji na farmę Karla, które zakupisz w mieście, i w kilku innych miejscach, szybka podróż u kilku NPC oraz w późniejszych czasie buty szybkości.
Rzeczywiście były dwa lub trzy zadania, które opierały się na odwiedzeniu wszystkich frakcji, ale w trakcie masz tyle zadań, że tego nawet nie zauważasz.
Dodatkowo mogę zaznaczyć, że zwykle otrzymujesz 100-150 punktów doświadczenia za wykonanie. Najważniejszy aspekt to złoto(Roperi na angielskim translate) którego zleceniodawcy sypią całkiem sporo i dzięki temu można przetrwać w rozwoju gry.
Dopisać do questów mogę to, że nie irytuje ich ilość. Z tego co widzę to LoA głównie opiera się na wykonywaniu zadań, a nie zabijaniu hord potworów jak to ma miejsce w jednej z modyfikacji.

O głównej fabule się nie wypowiem, gdyż cały pierwszy rozdział opiera się na dotarciu z informacjami do księcia, a tego jeszcze nie zrobiłem. Obrałem drogę maga i mam wyruszyć na ekspedycję.

Co do rozgrywki nie należy oczywiście do łatwych, gdy masz początkowe statystyki, każdy punkt nauki oszczędzasz, aby móc w końcu zostać nowicjuszem magii(najwyższy poziom trudności przyznaje 6 pkt. nauki na poziom), a niestety musisz zabijać stwory pokroju jaszczurów, topielców, a nawet nieumarłego orka :D

Zacznę od miasta. Świetnie wykonane pisząc w skrócie. Szacuję, że jest co najmniej dwa razy większe od Khorinis i musiałem spędzić w nim jakieś dwie godziny łącznie, aby zapamiętać gdzie znajduje się każdy NPC, miejsca itd.
Świat jest ogromny. Bez mapy ciężko jest z nawigacją. Na całe szczęście kartograf ratuje skórę i poza paroma miejscami, które ledwo widać na mapie, nie ma problemów z poruszaniem się.

Nie odczuwałem do tej pory nudy, ale nerwy w pewnych momentach brały górę.
Ostatecznie podsumuję, iż dokończę bez najmniejszych problemów Legend of Ahssun, gdyż radochy jest co nie miara ;)
Jedyna modyfikacja przy której czuje się jakbym odkrywał podstawkę na nowo. Może dlatego, że nie ma przekombinowanych schematów i utrzymuje się bardzo blisko z podstawową wersją gry.

[Edit 1] Mam nadzieję, że nikt mnie źle nie zrozumiał z zadaniami typu przynieś, pozamiataj. Idealnie się łączą z postępem gry i nie nużą gracza po dłuższej sesji.

[Edit 2] Drugi rozdział dodaje motoru napędowego dla modyfikacji co nie miara. Eksploracja niezbadanych terenów z czarownikami oraz frakcjami, które jednoczą się we wspólnotę, aby odkryć co się działo przed i świeżo po wojnie jednej strony z drugą(nie zdradzę nic na ten temat, aby nie psuć zabawy na przyszłość)

W tej chwili podstawka G2:NK odpada na dalszy tor(jest gorsza lub też tyle razy ograłem, że mnie nudzi do granic możliwości), gdyż pomysłowość tego rozdziału moim zdaniem jest porównywalna z pierwszym spotkaniem Xardasa w G1 i informacjami, jakimi nas bombarduje o orkach itd.

Poza tym poznajemy postaci w tym rozdziale, jakie nam pomogły na początku i w późniejszym etapie. Charakter tych ludzi jest po prostu rozrysowany deska w deskę
i poważnie piszę - tych gości z góry się uwielbia, nie ma możliwości w drugą, negatywną stronę.

Post będę aktualizował wraz z postępem modyfikacji.
Pozdrawiam!

Jeżeli kogoś interesują moje przygody, zapraszam bezpośrednio na transmisję.
Link - https://www.youtube.com/c/CesarzBlant/live
Odpowiedz
#48

Czyli spolszczenie nie jest planowane ?
Odpowiedz
#49

Wątpię, aby za jakiś czas lub ten najbliższy, spolszczenie było planowane. Modyfikacja nie cieszy się większym zainteresowaniem, wręcz jest prawie, że zerowe.
Chyba, że ktoś użyje translate angielski i zacznie spolszczać taki tekst. Tylko, że wtedy wiadome jaki bubel wyjdzie.
Odpowiedz
#50

(18-04-2019, 00:57)Cesarz Blancior napisał(a):  Wątpię, aby za jakiś czas lub ten najbliższy, spolszczenie było planowane. Modyfikacja nie cieszy się większym zainteresowaniem, wręcz jest prawie, że zerowe.
Chyba, że ktoś użyje translate angielski i zacznie spolszczać taki tekst. Tylko, że wtedy wiadome jaki bubel wyjdzie.

Wlasnie widzialem na Twoim streamie tego moda i postanowilem zainstalowac. I musze powiedziec ze mod wymiata. Niejednokrotnie dalo sie slyszec od ludzi ze chcieliby stracic pamiec aby moc znowu poczuc ta ekscytacje w odkrywaniu Gothica. Ten mod jest wlasnie czyms takim. Kompletnie nowy mod ktory naprawde daje czadu. Polecam kazdemu. Angielski autotranslate dziala spoko i bez problemu da sie sie wszystko zrozumiec.
Pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości