Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Opinie i wrażenia
#1

Możecie tutaj wyrazić swoją opinię na temat rozgrywki oraz podzielić się wrażeniami.

[Obrazek: 89yzYBO.png][Obrazek: cwPQuLN.png][Obrazek: pbqk32C.png]
Odpowiedz
#2

Jak oceniacie balans? Faktycznie jest trudniej jak w NK? Gra stanowi wyzwanie?

:)
Odpowiedz
#3

(06-07-2021, 17:55)Token napisał(a):  Jak oceniacie balans? Faktycznie jest trudniej jak w NK? Gra stanowi wyzwanie?

Jest podobnie trudno jak NK, ale przestrzeń do rozwoju bohatera jest uboższa, a sam rozwój bardziej "schodkowy".

Przykładowo na początku można zabijać ścierwojady czy kretoszczury, a topielcom nie można zadać obrażeń (ewentualnie magią) - bo nie ma się wtedy jeszcze szans na obrażenia krytyczne. Potem rozwijamy statystyki i umiejętności, ulepszamy ekwipunek bohatera; i potem można zabierać się za kolejne grupy stworzeń, a innym nie zada się obrażeń, lub trzeba by wczytywać co chwila, żeby cię nie zabiły.

Obszary w rozwoju bohatera są zbyt wyizolowane, albo za małe. Co z tego, że mogę wytworzyć łuk, skoro nie mogę ściąć drewna? Nie spotkałem się z możliwością ścięcia drewna, a gotowe drewno do łuku czy strzał mogłem tylko kupić.

Progi punktowe są inne niż w NK, bo punkt siły, kosztował 2 punkty nauki już po przekroczeniu 20 siły.

Lepiej jest to zrobione przykładowo w Returningu, gdzie tym najsilniejszym stworom można zadać po te 5 obrażeń i bić 20 minut, jak się komuś podoba. :) 

Skończyłem grać w 3 rozdziale, żeby już nie powtarzać tego, co przechodziłem w podstawce. Nowości w grze stanowiły co raz mniejszą część czasu gry. 

Gra stanowi wyzwanie w zadawalającej mnie mierze, gra stawia "opór", stawia opór w obszarach, w których można się rozwijać: np:. żeby mieć źródło dobrego pożywienia, to trzeba znaleźć składki, znaleźć lub kupić książki kucharskie, nauczyć się gotowania; żeby mieć mieć mikstury to trzeba znaleźć składniki, znaleźć lub kupić książki z przepisami alchemicznymi, nauczyć się alchemii. Oczywiście można też kupować gotowe, ale wychodzi drożej; a o pieniądze też trudno.

A skoro gra stawia opór w obszarach rozwoju, które są ubogie, a sam rozwój "schodkowy"; to sam opór, też ma taki charakter: jest ubogi i schodkowy.

Mimo to polecam pograć, do tego 3 rozdziału może 4 rozdziału, a jak ktoś dawno nie przechodził Gothic 1, to i przejść do końca. A żeby było ciekawej, to można skorzystać z porady z innego tematu w tym dziale, dotyczącego przyłączenia się do wszystkich obozów w jednej grze, a do Obozu Bractwa nawet podwójnie; poprzez ucieczkę tuż po złożeniu przysięgi w trakcie przyłączania się do Magów Ognia.

<p><br></p>
Odpowiedz
#4

(06-07-2021, 19:54)damianut napisał(a):  
(06-07-2021, 17:55)Token napisał(a):  Jak oceniacie balans? Faktycznie jest trudniej jak w NK? Gra stanowi wyzwanie?

Jest podobnie trudno jak NK, ale przestrzeń do rozwoju bohatera jest uboższa, a sam rozwój bardziej "schodkowy".

Przykładowo na początku można zabijać ścierwojady czy kretoszczury, a topielcom nie można zadać obrażeń (ewentualnie magią) - bo nie ma się wtedy jeszcze szans na obrażenia krytyczne. Potem rozwijamy statystyki i umiejętności, ulepszamy ekwipunek bohatera; i potem można zabierać się za kolejne grupy stworzeń, a innym nie zada się obrażeń, lub trzeba by wczytywać co chwila, żeby cię nie zabiły.

Obszary w rozwoju bohatera są zbyt wyizolowane, albo za małe. Co z tego, że mogę wytworzyć łuk, skoro nie mogę ściąć drewna? Nie spotkałem się z możliwością ścięcia drewna, a gotowe drewno do łuku czy strzał mogłem tylko kupić.

Progi punktowe są inne niż w NK, bo punkt siły, kosztował 2 punkty nauki już po przekroczeniu 20 siły.

Lepiej jest to zrobione przykładowo w Returningu, gdzie tym najsilniejszym stworom można zadać po te 5 obrażeń i bić 20 minut, jak się komuś podoba. :) 

Skończyłem grać w 3 rozdziale, żeby już nie powtarzać tego, co przechodziłem w podstawce. Nowości w grze stanowiły co raz mniejszą część czasu gry. 

Gra stanowi wyzwanie w zadawalającej mnie mierze, gra stawia "opór", stawia opór w obszarach, w których można się rozwijać: np:. żeby mieć źródło dobrego pożywienia, to trzeba znaleźć składki, znaleźć lub kupić książki kucharskie, nauczyć się gotowania; żeby mieć mieć mikstury to trzeba znaleźć składniki, znaleźć lub kupić książki z przepisami alchemicznymi, nauczyć się alchemii. Oczywiście można też kupować gotowe, ale wychodzi drożej; a o pieniądze też trudno.

A skoro gra stawia opór w obszarach rozwoju, które są ubogie, a sam rozwój "schodkowy"; to sam opór, też ma taki charakter: jest ubogi i schodkowy.

Mimo to polecam pograć, do tego 3 rozdziału może 4 rozdziału, a jak ktoś dawno nie przechodził Gothic 1, to i przejść do końca. A żeby było ciekawej, to można skorzystać z porady z innego tematu w tym dziale, dotyczącego przyłączenia się do wszystkich obozów w jednej grze, a do Obozu Bractwa nawet podwójnie; poprzez ucieczkę tuż po złożeniu przysięgi w trakcie przyłączania się do Magów Ognia.


Dzięki za wyczerpującą odpowiedź!

Swoją drogą moim zdaniem autor chcąc stworzyć naprawdę dobry dodatek do G1 powinien pokusić się o połączenie zawartości ŚS z DE, tak by uzyskać kompletne dzieło.
ŚS z tego co widziałem fajnie uzupełniał świat gry, jednocześnie oferując śmieszny, niesatysfakcjonujący poziom trudności. DE z kolei daje więcej frajdy z rozwoju lecz dodaje mniej contentu. Szkoda, że trzeba wybierać...

:)
Odpowiedz
#5

Hej, zastanawiam się nad podejściem do G1 z jakimś fajnie uzupełniającym go modem i rozważam na ten moment Świat Skazańców i Definitive Edition. Czy ktoś grał w oba i byłby w stanie opisać mi czym się różnią? Czy faktycznie Świat Skazańców ma więcej contentu niż Definitive Edition, jak napisał kolega wyżej?
Odpowiedz
#6

Grac nie gralem w oba, bo tylko w ŚS jednak to co widze to widze i odpowiedz jest prosta, tak ŚS ma wiecej wlasnego contentu.
Odpowiedz
#7

ale definitivy edition ma więcej unused contentu i o wiele lepszy balans niż ŚS 2.0. Ja osobiście polecam zdecydowanie Definitivy bo na prawdę o wiele przyjemniej się przechodzi gothica :)
Odpowiedz
#8

(11-07-2021, 22:50)Magnater napisał(a):  ale definitivy edition ma więcej unused contentu i o wiele lepszy balans niż ŚS 2.0. Ja osobiście polecam zdecydowanie Definitivy bo na prawdę o wiele przyjemniej się przechodzi gothica :)

Ale mod Orthello ?

<p><br></p>
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości