Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

[G2NK] Wojna z Orkami PL — Opis modyfikacji
#51

Witam !

Mam pewien problem dotyczący owego moda. Otóż skończyłem 1 rozdział gry  jestem już w drugim. Wszedłem 1 raz do miasta, porobiłem parę questów i zamierzałem iść na farmę ale gdy wczytała się mapa z wyspą to kamera zmieniła lekko swoje położenie była przechylona lekko w lewo w dodatku zaczęła się trochę trząść. Gdy kliknąłem ESC to kamera przenosiła się na współrzędne mapy x0,y0 daleko za mapą, mało tego jeszcze gdy chciałem porozmawiać z jakimś NPC to postacie na chwilę znikały a potem pojawiały się ponownie lecz nic nie mogłem zrobić nie miałem żadnego dialogu jedynie co pomagało to wpisanie bmarvinb i klikniecie F8. Niestety modyfikacja uniemożliwia mi dalszą przygodę.Wiecie jak to naprawić ,bo próbowałem już wszystkiego, mianowicie reinstalacja moda a także całego gothica. Nawet przeniosłem grę na direct x 11 lecz bez skutku nadal to samo. Proszę o pomoc!

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#52

proszę o zaktualizowanie linków do pobrania moda i patha
Odpowiedz
#53

czy moge prosic o udostepnienie patha do statystyk
Odpowiedz
#54

zlitujcię się ludzię  proszę o ten link do tego patha  smutajka
Odpowiedz
#55

Myśle, że nic Cię nie ominie, bo mod jest tragiczny :D
Odpowiedz
#56

Ok, skończyłem wreszcie i ja. Poziom 30, 38 godzin dobrej zabawy.
Tak, dobrej zabawy. Dawno nie grałem w moda, który tak bardzo by przypominał G2, począwszy od konstrukcji (farmy, czeladnicy, gildie), a kończąc na mitycznych bugach. Owszem, występują, ale wcale nie jest ich więcej niż w oryginalnej grze. Różnica polega na tym, że moda tworzył zajawkowicz, a G2 profesjonalne, komercyjne studio.
Żadnych krytycznych bugów nie uświadczyłem. Patch poprawiający statystyki działa (w złym miejscu się tylko instaluje). Wystarczy grać etapami, nie pchać na siłę fabuły do przodu i średnio ogarnięty gracz Gothica poradzi sobie bez problemu, bez jakichkolwiek kodów. Po wyłączeniu fal, wiatru, mgły, cieni i zmniejszeniu widzenia do 180% większych lagów też nie było, a gram na naprawdę starym laptopie. Jedynie w komnacie z portalami, gdzie witały nas 3 szkielety z łukami poruszałem się skokowo, ale to jedyne takie miejsce.
Bardzo fajnie przedstawiona jest historia wyspy, którą poznajemy w znalezionych książkach, dziennikach, zdawkowych wspomnieniach NPCów.
Dementuję też, że wyspa jest pusta. To, że nie ma questów nie znaczy, że niewarto udać sie w jakieś miejsce. Prawie każde ma jakąś historię. Eksploracja Austri dostarcza naprawdę dużo funu. Mnóstwo przydatnych itemów, roślin, które budują nam postać. W ogóle rozwój postaci i balans to top topów. Cały czas jest coś do ulepszania i trzeba wybierać, czy ładować punkty w siłę, broń, kradzież czy kowalstwo. Do końca goniłem za roślinkami, miksturami i pn, żeby założyć zaostrzony rozłupywacz skał. Udało się na sam koniec osiągnąć z przedmiotami 171 siły i mistrza w 2h, tyle, że już sobie nie powalczyłem, bo potwory się skończyły :). Bardzo duzy plus, że nawet kończąc moda, nie czułem się bogiem i musiałem uważać na większe grupy orków. Grałem na normalnym poziomie. Broń też zmieniałem kilka razy, co praktycznie w modach się nie zdąża, a bardzo cieszy.
Wyspa mimo, że duża to bardzo intuicyjnie zaprojektowana i mimo braku mapy po kilkunastu godzinach gry nie miałem problemu w orientacji gdzie jestem, czy gdzie mam iść nawet w największym lesie.
Widziałem w recenzjach, że specjaliści od designu narzekali na świat i voby, ale mi naprawdę się podobało. Te grzyby wyrastające z pni, rosnące tylko z jednej strony. Suto zastawione stoły, wszystko budowało mi fajny klimat.
Osobna kwestia do eksperyment Quascha. No, nie pasowała mi ta gwara i wzbogacenie słownictwa wieśniaków. Po 1sze za bardzo musiałem sie skupiać na tekście, żeby zrozumieć co do mnie mówią. Po drugie nie współgrało z dubbingiem, gdzie wszyscy wieśniacy brzmieli bardzo "miejsko". Po trzecie musisz uważać by w tym "wzbogacaniu" słownictwa, nie przegiąć. Jak mi któryś NPC wyskoczył z flotą, jako określeniem na kasę to mi szczęka opadła.
Po za tym jak zwykle świetna robota.
Podsumowując, oczywiście historia nie jest jakoś wyszukana, questy też typowo gothicowe (przynieś, zabij, znajdź). Nie, to nie jest Velaya, ale mi modyfikacja przyniosła wiele funu i nie traktuję tego czasu jako czas stracony.

Dzięki wielkie za tego moda.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości