Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

[G2NK] L’Hiver DE 2.0 — Opis modyfikacji
#11

Jak ktos bardzo chce Changeloga to taki psedo Pl z translatora
Wersja 1.7  zmiany z niej sa zawarte w 2.0
https://translate.google.pl/?hl=pl&sl=de...=translate
Wersja 2.0 PLUS Fixy, tez to jest w 2.0  logicznie nie
https://translate.google.pl/?hl=pl&sl=de...=translate

https://translate.google.pl/?hl=pl&sl=de...=translate
Odpowiedz
#12

Grałem 30 godzin w wersję 1.6 i jestem tak zawiedziony, że aż mi smutno. Gram w Gothica od lat, a ta modyfikacja jest tak trudna, że aż głupia. Drogą przez mękę dotarłem do czwartego rozdziału i raczej już nie będę kontynuował. Ubicie małej grupki orków albo jaszczuroczłeków jest tak męczące, że traci się całą motywację. O kilku elitarnych orkach nawet nie myślę, bo jeden z nich zabija na 2 hity. Kruka musiałem odpuścić do momentu naprawiania oka Innosa, bo wtedy mając około 100 siły i przyzwoitą broń, biłem mu po 15 obrażeń XD jestem na takim etapie, że chcę powalczyć i poczuć się mocny, bo o to chodzi w grach, a nie wyciągać moby pojedynczo po ponad 30 godzinach rozgrywki. O wybijaniu orków dookoła zamku sposobem innym niż 2x deszcz ognia albo grindowanie z łuku na dachach możecie totalnie zapomnieć xD próbowałem ubić jednego smoka i jest po prostu dramat. Poziom trudności nie jest wysoki, jest PRZESADZONY. Dam wam radę jako wieloletni gracz: jeśli gracie dla przyjemności, nie grajcie w to, bo naprawdę szkoda nerwów i szkoda obrzydzać sobie tak dobrą grę jak Gothic
Odpowiedz
#13

(03-05-2021, 14:45)mermeros napisał(a):  Grałem 30 godzin w wersję 1.6 i jestem tak zawiedziony, że aż mi smutno. Gram w Gothica od lat, a ta modyfikacja jest tak trudna, że aż głupia. Drogą przez mękę dotarłem do czwartego rozdziału i raczej już nie będę kontynuował. Ubicie małej grupki orków albo jaszczuroczłeków jest tak męczące, że traci się całą motywację. O kilku elitarnych orkach nawet nie myślę, bo jeden z nich zabija na 2 hity. Kruka musiałem odpuścić do momentu naprawiania oka Innosa, bo wtedy mając około 100 siły i przyzwoitą broń, biłem mu po 15 obrażeń XD jestem na takim etapie, że chcę powalczyć i poczuć się mocny, bo o to chodzi w grach, a nie wyciągać moby pojedynczo po ponad 30 godzinach rozgrywki. O wybijaniu orków dookoła zamku sposobem innym niż 2x deszcz ognia albo grindowanie z łuku na dachach możecie totalnie zapomnieć xD próbowałem ubić jednego smoka i jest po prostu dramat. Poziom trudności nie jest wysoki, jest PRZESADZONY. Dam wam radę jako wieloletni gracz: jeśli gracie dla przyjemności, nie grajcie w to, bo naprawdę szkoda nerwów i szkoda obrzydzać sobie tak dobrą grę jak Gothic

Z ciekawości: na jakim poziomie grałeś? Ja pykałem na normalnym i bez problemu przeszedłem całą gierkę. To prawda, że smoki, czy ork elita i kilka innych, były bardziej wymagajace, ale chyba o to chodziło. 
IMO gra jest dobrze zbalansowana i świetnie wygląda. Taki poprawiony G2NK w każdym aspekcie. Jeżeli jednak twierdzisz, że gra jest frustrująco za trudna, to radzę Ci nawet nie podchodzić do Returning 2.0 Alternative Balance bo tam jest prawdziwy hardcore.
Odpowiedz
#14

(03-05-2021, 14:45)mermeros napisał(a):  Grałem 30 godzin w wersję 1.6 i jestem tak zawiedziony, że aż mi smutno. Gram w Gothica od lat, a ta modyfikacja jest tak trudna, że aż głupia. Drogą przez mękę dotarłem do czwartego rozdziału i raczej już nie będę kontynuował. Ubicie małej grupki orków albo jaszczuroczłeków jest tak męczące, że traci się całą motywację. O kilku elitarnych orkach nawet nie myślę, bo jeden z nich zabija na 2 hity. Kruka musiałem odpuścić do momentu naprawiania oka Innosa, bo wtedy mając około 100 siły i przyzwoitą broń, biłem mu po 15 obrażeń XD jestem na takim etapie, że chcę powalczyć i poczuć się mocny, bo o to chodzi w grach, a nie wyciągać moby pojedynczo po ponad 30 godzinach rozgrywki. O wybijaniu orków dookoła zamku sposobem innym niż 2x deszcz ognia albo grindowanie z łuku na dachach możecie totalnie zapomnieć xD próbowałem ubić jednego smoka i jest po prostu dramat. Poziom trudności nie jest wysoki, jest PRZESADZONY. Dam wam radę jako wieloletni gracz: jeśli gracie dla przyjemności, nie grajcie w to, bo naprawdę szkoda nerwów i szkoda obrzydzać sobie tak dobrą grę jak Gothic
Zaraz, ale Ty piszesz o wersji 1,6, czy o 2,0 o której jest ten dział? I pytanie faktycznie na jakim poziomie grasz?
Ja grałem na łatwym, ale było za łatwo i przerzuciłem się na normalny. Absolutnie nie jestem wyczynowcem w Gothicu.
Gram palkiem, szybka wizyta w GD po ciężki pancerz straży i truciznę krwiopijców i poszedłem do Jarkendaru w II rozdziale.
Już na pojedynek w Krukiem założyłem Smoczą Zgubę mając 91% 2H. A to wszystko dzięki bonusom i kupionemu od Sengratha w GD pasowi mocy.
Po wyjściu z Jarkendaru idąc formalnie pierwszy a de facto drugi raz do Górniczej Doliny, oczyściłem przejscie na wybrzeżu zabijając orków, ożywieńców i tego przerośniętego Czarnego Trolla zgarniając dodatkowe miksturki siły i w efekcie eliminując pas mocy. A wracając z listem od Garonda oczyściłem przełęcz z orków, wcześniej wybijając też nieco orków wokół zamku.
Jedyny nazwijmy to "cheat" jaki użyłem, to przedwczesne zgarnięcie mikstury siły z okretu wchodząc po linach.

Naprawdę nie rozumiem Twoich problemów. Jak nie dajesz rady i chcesz czerpać przyjemność, to nie graj na hardcore tylko tak jak ja na normalnym. Albo na łatwym, tam to już w ogóle sielanka.

Coś mi się nie chce wierzyć, że w Twoim komentarzu chodziło o L'Hiver 2,0 DE.
Przecież dzięki temu że można od razu użyć bonusów, a po świecie biega więcej expa, mod ten na poziomie normalnym jest łatwiejszy od oryginalnej Nocy Kruka.

Jedyne trudności jakie miałem w tej grze, to faktycznie po dojściu do miasta, jak zrobiłem 30% 2h, nie pakowałem więcej jak 20 siły (za zostanie czeladnikiem Harada mając mniej niż 25 siły dostaje się dodatkowe +1). Faktycznie miałem wtedy olbrzymi problem z pokonaniem Constantino, żeby użyć na nim zaklęcie "Niepamięć" i zabrać pierścień dla późniejszego zadania dla Gildii Złodziei i robiąc to wszystko koniecznie przed daniem mu roślinek do zostania czeladnikiem u Harada (chcę wykonywać wszystkie questy) tak, żeby móc potem odkupić smoczy korzeń i szczaw królewski żeby nie zniknęły. Lekki problem miałem też z pokonaniem Moe pod karczmą. Ale to wszystko jak mówię z 20 siły, 30% 2H i zardzewiałym mieczem dwuręcznym. Trzeba też uciułać punkty na zdejmowanie skór (dla questów z Bosperem, Bartokiem i Raoulem, 5 PN), wykuwanie El Bastardo (bodajże 11 PN, dla kasy), otwieranie zamków (8 PN), targowanie się (8 PN) i ostrzenie oręża (1 PN). Więc na to wszystko potrzebuję 63 PN, czyli 7 lvl zanim w ogóle zostanę czeladnikiem i zanim na poważnie zacznę oczyszczanie Khorinis i pójście z pierwszą wizytą na farmę Onara żeby zlać Bulka i nawet Sentenzę. I Faktycznie od dojścia do Khorinis do dobicia do 6-7 lvl'u jest ciężko, ale potem naprawdę idzie już jak domino. A mając ten zardzewiały miecz dwuręczny, a potem przekuty w kiepski miecz dwuręczny (trzeba 45 siły), dużo łatwiej wybija się te wszystkie polne bestie i topielce, niż jakimś krótkim mieczem straży, czy innym patykiem. Więc także na tym etapie jest łatwiej niż w oryginalnej Nocy Kruka.

Rozpisałem się, ale czytając jeszcze raz Twój komentarz jestem pewien że się zraziłeś po wersji 1,6, a tego nawet nie spróbowałeś. Ja nie grałem w 1,6, ale z tego co słyszałem o tamtej wersji, to wychodzi że w zasadzie są to dwie zupełnie różne gry.
Naprawdę spróbuj i na normalnym spokojnie dasz radę.

<p><br></p>
Odpowiedz
#15

Grałem w 1.6 Mastys edition, ale pierwsze słyszę o poziomie trudności? To się gdzieś ustawia? Albo to ominąłem, albo ustawiało się podczas instalacji, ale coś mi umknęło
Odpowiedz
#16

Ogarniasz ze to są dwie rożne rzeczy?  1.6 to l'hiver w wersji angielskiej a to coś  tutaj  to Niemieckie cosik co ma tylko zena z l'hivera  wszystko  inne zostało osunięte, to coś nie ma kompletnie nic wspólnego z l'hiver niemal,  to się nawet nazywać tak nie powinno,   sama gra jest jakieś 3 razy łatwiejsza od NK mimo ze masz wybór poziomów trudności to jest on zbędny równie dobrze mógłbyś grac z 1pn za lvl i tak z samych bonusów gracz ma 100 sily na koniec 1 rozdziału co jest totalnym nieporozumieniem.
Odpowiedz
#17

(06-05-2021, 19:31)Tizgar napisał(a):  Ogarniasz ze to są dwie rożne rzeczy?  1.6 to l'hiver w wersji angielskiej a to coś  tutaj  to Niemieckie cosik co ma tylko zena z l'hivera  wszystko  inne zostało osunięte, to coś nie ma kompletnie nic wspólnego z l'hiver niemal,  to się nawet nazywać tak nie powinno,   sama gra jest jakieś 3 razy łatwiejsza od NK mimo ze masz wybór poziomów trudności to jest on zbędny równie dobrze mógłbyś grac z 1pn za lvl i tak z samych bonusów gracz ma 100 sily na koniec 1 rozdziału co jest totalnym nieporozumieniem.
omg no dobra, myślałem, że to różni się tylko tłumaczeniem czy coś
Odpowiedz
#18

Czy L'hiver 2.0 usuwa z gry tarcze które były w starszej wersji czy tylko u mnie ich nie ma ?
Odpowiedz
#19

Jakiej starszej wersji?  to nie ma nic wspolnego z znanym graczą L'hiverem wiec tu nie ma tarczy, po za jedna ktora nawet poprawnie nie działa
Odpowiedz
#20

Witam, mam pytanie odnośnie L'Hivera ze Spine. Mianowicie mam 2 opcje. L'Hiver 1.1 albo 2.0.4 DE i chcąc pograć w nowszą niemiecką odsłonę pomimo dialogów polskich napisy dialogów, nazwy npc, itemów są w języku niemieckim. Jest opcja spolszczenia gdziekolwiek? Przekopałem wszystko na co mogłem wpaść.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości