Bractwo Spolszczenia
Opinie i wrażenia - Wersja do druku

+- Bractwo Spolszczenia (https://bractwospolszczenia.pl)
+-- Dział: Bractwo Spolszczenia (https://bractwospolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=23)
+--- Dział: Pobieralnia (https://bractwospolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=22)
+---- Dział: Sythera (https://bractwospolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=84)
+---- Wątek: Opinie i wrażenia (/showthread.php?tid=923)

Strony: 1 2


Opinie i wrażenia - Quasch - 15-09-2020

Możecie tutaj wyrazić swoją opinię na temat rozgrywki oraz podzielić się wrażeniami.


RE: Opinie i wrażenia - sad_mad - 20-09-2020

Jo,
własnie skończyłem rozgrywkę.
Ogólnie całkiem przyjemny modzik. 
Fabuła ok, zadania fajne (acz czasami denerwująca była konieczność wykonywania zadań wyłącznie w bardzo ścisłej koleności), świat kanciasty, ale ogólnie nie taki zły.
Dubbing na wysokim poziomie, większość głosów mi pasowała, a kilka błędów, które wychwyciłem (a których nie chciało mi się zapisywać ;)) nie psuły ogólnego wrażenia.
Bugów niewiele, nie trafiłem na żaden, który uniemożliwiałby dalszą rozgrywkę. 

8/10 na luzie, miło spędzone  9,5 h (nie czyściłem wszystkiego, a do tego biegałem dużo na Marvinie).


RE: Opinie i wrażenia - Lobos - 20-09-2020

Podchodziłem do tego moda 3 razy. Kilka lat temu jak wyszło demo. I teraz dwa razy ale nie udało mi się go skończyć. Mod ma jakiś nieporządek w skryptach zadań w wyniku czego prawdopodobnie zablokowałem sobie możliwość ruszenia fabuły. Świat poza samą wioską to katastrofa. Może 10 lat temu bym się tym jarał bo coś nowego ale nie teraz, nie wspominając o naszpikowaniu mapy wszechobecnymi triggerscriptami gdzie jak strzeli się gdziekolwiek z łuku lub kuszy to na 50% trafi się w któregoś z nich. Kierunek fabularny jest nieprzejrzyście określony. Grając w moda niewiedziałem co mam dalej robić. Same misje poboczne bez naprowadzenia gracza w kierunku wątku głównego. 
Jedynie dubbing i dialogi stoją na bardzo dobrym poziomie i tylko dlatego oceniam tego moda na 3/10.
Rozumiem, że mod jest jeszcze tworzony i ma mase niedociągnięć, tymbardziej dziwi mnie że pokusiliście się o spolszczenie i dubbingowanie czegoś takiego.


RE: Opinie i wrażenia - XAN7 - 22-09-2020

Dzisiaj ukończyłem moda. Przyznam, że grało się bardzo przyjemnie, fabuła i zadania były interesujące. Zgadzam się z moim przedmówcą, co do słabo naznaczonego kierunku fabularnego - naprawdę ciężko było jednoznacznie określić, co było main questem. Wiadomo, że szereg innych questów naprowadzał na to, co najważniejsze mamy do załatwienia, ale było to zrobione jakby nie w stylu Gothica.

Przejście modyfikacji zajęło mi dokładnie 18 godzin i 40 minut. Czyściłem wszystko, co się dało. Każdego mobka, zbierałem roślinki, po trzy razy odpytywałem tego samego NPC'a czy nie pojawiła mu się czasem jakaś nowa kwestia dialogowa w związku z ruszeniem z jakimś zadaniem. Na duuuuuży minus to blokowanie się zadań. Ja wiem, że ciężko oskryptować odpowiednio pewnie całą historię, ale można byłoby, nie wiem przemodelować instrukcje warunkowe w grze? Ewentualnie pozwolić na ukończenie/nieukończenie zadania kosztem dodatkowej kwestii dialogowej, która jednoznacznie by na to wskazywała i pomagała graczowi. Np. zamiast nie pozwalać ukończyć zadania graczowi szybciej - pozwolić mu wykonać je normalnie, ale po jego szybszym ukończeniu wrzucić coś do NPC'a: "co do tej stali..." i otrzymywalibyśmy odpowiedź "jestem teraz zajęty, wróć później". To oczywiście tylko moje spostrzeżenia i sugestie, może w rzeczywistości dodanie tego typu dialogów w grze jest trudne lub po prostu zbyt czasochłonne.

Dubbing oczywiście pierwsza klasa, aczkolwiek ten wykonany w Cieniach Przeszłości był moim zdaniem deczko lepszej jakości. Yola miała za to bardzo seksowny głos... xDDD Jeszcze taki jeden minusik co do moda, ale to bardziej wina samego Gothica - mianowicie szybkość poruszania się po świecie. Używałem miksturek na szybkość, achtung, achtung... tak marvin, a dokładnie insert itpo_speed. Bez tego bieganie z jednego miejsca w drugie byłoby bardzo męczące, a biegania w modzie było sporo. Przydałoby się więcej teleporterów. Raczej łatwo je zaimplementować, a nie musielibyśmy po 20 razy odwiedzać np. tych myśliwych od zbijania bąków pokonując wciąż tę samą drogę. Najfajniejszym zadaniem, które zapadło mi w pamięć było to z dostarczeniem śmierdzących ryb w ofierze, a właściwie to sposób w jaki Takis się z nas nabijał. Długo miałem banana na twarzy. :D Świetnie wcielenie się w postać i odegrany w tym zadaniu dubbing.

Co do kwestii technicznych, raz czy dwa wyrzuciło mnie z gry. Raz spotkałem się także ze zniknięciem jednego kopacza, co uniemożliwiało mi wykonanie zadania. Przywołałem go na kodach i ruszyłem z fabułą dalej. Pod głównym mostem prowadzącym do Tharenis jest spora wyrwa w świecie - do załatania. ;D Poza tym nie ma się do czego przyczepić. 

Oczywiście pozycja obowiązkowa dla osób, które tęsknią za Gothic'iem, a mają trochę wolnego czasu do wykorzystania. Nie pożałujecie! ;)


RE: Opinie i wrażenia - tedddy_bear - 23-09-2020

 @Quasch, Chciałbym, o ile to możliwe, żebyś dodał kupcowi w 2. rozdziale pierścień z umiejętnością szybkiego biegania, bo bez tego to cały 2. i 3. rozdział to katorga. Ciągłe chodzenie z jednego końca planszy na drugi. Sam już w to 2. raz nie zamierzam grać, ale innym się przyda.


RE: Opinie i wrażenia - Quasch - 23-09-2020

Jak ktoś chce, to może sobie raz-dwa wgrać sprint z pakietu Ninja.


RE: Opinie i wrażenia - Deathlike_Silence - 26-09-2020

Ukończenie modyfikacji zajęło mi ok. 18 godzin. Można przedstawić jednak zarzuty, że w niektórych momentach czas gry był sztucznie wydłużany, zmuszając nas do bezcelowego biegania z punktu A do punku B. Zastanawia mnie po części fakt, dlaczego Bractwo Spolszczenia zdecydowało się na realizację dubbingu właśnie do tej modyfikacji. Mimo kilku trafnych i zaskakujących pomysłów, nie wyróżnia się ona niczym szczególnym spośród reszty średnich modyfikacji do Gothica II. Sam dubbing jest oczywiście wysokiej jakości, choć i w tym aspekcie nie obyło się bez drobnych błędów. Na skalę całej modyfikacji, są one jednak praktycznie nie zauważalne i nie wpływają w żaden sposób na jej odbiór (np. inna osoba dubbingująca bezimiennego w ostatnim dialogu z czarnym magiem).

Niestety w trakcie przechodzenia modyfikacji natrafiłem na liczne bugi, również takie uniemożliwiające wykonanie danych zadań. W niektórych z nich musiałem wspomagać się marvin mode. Poniżej postaram się opisać kilka z nich:
- Podczas wykonywania zadania z winem dla pracowników w kopalni, nie mogłem nigdzie znaleźć Bardo. Po przyzwaniu go za pomocą kodów, udało mi się wykonać zadanie.
- Chwilę później wykonując zadanie dotyczące nowych kopaczy do kopalni, nie miałem opcji dialogowych z Nieborem, aby wyruszyć do kopalni. Problemem okazał się brak jednej postaci – Gregira. Znów musiałem posiłkować się kodami. (co ciekawe, po kilki dniach znalazłem przywołaną postać Gregira leżącą martwą w kopalni. Przypuszczam, że jego pierwsza wersja z jakichś przyczyn skończyła podobnie).
- Zacinające się postacie towarzyszące nam w podróży. Udało mi się zarejestrować dwa przypadki, myśliwy Fapo podczas podróży do obozu myśliwych (przypuszczam, że nie odpalił mu się dialog) oraz Geret podczas podróży w celu uratowania maga ognia (w tym przypadku nie wiem co mogło go zatrzymać). Obaj bohaterowie po prostu zatrzymali się w miejscu bez możliwości interakcji.
- Otrzymywanie nieskończonej ilości doświadczenia podczas powtarzającego się dialogu z Brentem. Dzieje się tak kiedy wspominamy mu o odczarowaniu kopaczy, a nie załałatwiliśmy jeszcze kwestii powrotu do pracy pozostałych górników. (co dialog +200 exp).
- Kompletnie zabugowane strzelanie z łuku. Grałem pod zręczność i szczerze mówiąc, miejscami bardzo tego żałowałem. Strzały odbijały się od niewidzialnych ścian. Wolne celowanie w ogóle nie działa, chyba, że to jakiś błąd z mojej strony (po włączeniu wolnego celowania, gdy chciałem wycelować fps gwałtownie spadały uniemożliwiając dalszą grę). 

Kolejność wykonywania zadań jest strasznie nieintuicyjna. Zadania widnieją bez sensu w dzienniku, mimo, że posiadam już wszystko do ich wykonania. Rozumiem taki zabieg, bo pewnie wykonanie jednego z zadań, odblokowuje konkretne zmiany lub nowe opcje dialogowe u innych postaci. Zamysł może i dobry, w praktyce przysparza bardzo dużo chaotycznych działań (nawet nasi rozmówcy, bądź sam bezimienny wspomina w dialogach, że mógł wykonać dane zadanie wcześniej bo nosi ze sobą potrzebne przedmioty od dłuższego czasu..). System ten uniemożliwił mi również wykonanie dwóch zadan – „nowa sieć dla Franki” oraz „pierwsza robota” 

Miejscami dało się odczuć drętwość dialogów. Momentami były również przydługie – rozmowa z czarnym magiem w kaplicy Innosa.. Nie potrafię znieść wyniosłości i wyolbrzymiania w tym dialogu. Zastanawia mnie to, czy dzisiejszy twórcy na prawdę nie mają lepszych pomysłów na budowanie czarnych charakterów? Zawsze musi to być jakiś przepotężny mag z przerośniętym ego, zadufany w sobie, wiedzący wszystko o wszystkich. W tamtym miejscu pierwszy raz zacząłem skipować dialogi jedynie je czytając, co zazwyczaj mi się nie zdarza przy przechodzeniu nowych modyfikacji po raz pierwszy. 

Fabuła z góry musiała być skazana na co najwyżej średni poziom. O wspomnianym głównym złym i jego bezsensownych, nie wyjaśnionych pobudkach oraz działaniach już wspominałem. Z początku byłem może nieco zaciekawiony co takiego wydarzyło się, że nasz bohater znalazł się na tej wyspie. Po kilku godzinach gry zrozumiałem jednak, że do niczego szczególnego to właściwie nie zmierza. Być może to wina tego, że było to jedynie demo modyfikacji, bez konkretniejszych planów na dalszą rozgrywkę (I ten zabieg z rytuałem odwrócenia i naszą „ciemną stroną”, być może miało to być później rozwinięte. Ale to co zobaczyłem przyprawiło mnie bardziej o uczucie zażenowania i braku logiki). 

Design świata jest bardzo nie równy. Podobała mi się ogólna topografia terenu, mamy płaskowyże, doliny rzeczne, plaże. Niektóre z lokacji zapadają w pamięć i są bardzo dobrze zaprojektowane – kopalnia. Inne natomiast są zwyczajnie nijakie oraz brzydkie m. in. wioska rybacka, kaplica Innosa.. 

Wydaje mi się, że moje powyższe przemyślenia i tak są już wystarczająco długie. Z oceną modyfikacji się wstrzymam, widać bardzo dużo pracy włożonej w trakcie jej tworzenia. Zawieść mógł jednak brak doświadczenia w tworzeniu modyfikacji, bądź nie do końca przemyślamy ogólny zarys fabularny, który wydaje się po prostu zbyt sztampowy. Mimo wymienionych wad, modyfikację ukończyłem, momentami miło spędzając czas. Jestem w stanie go polecić, chociażby ze względu na dubbing od Bractwa Spolszczenia oraz kilku zaskakujących rozwiązań z którymi nie spotkałem się wcześniej w modyfikacjach. Autorowi natomiast życzę większych sukcesów w przyszłych projektach.


RE: Opinie i wrażenia - Fabiosek - 26-09-2020

"np. inna osoba dubbingująca bezimiennego w ostatnim dialogu z czarnym magiem)." - To jest ta sama osoba dubbingująca postać Bezimiennego, tylko sposób wypowiedzi wtedy się zmienił. Problem z npctami w kopalni jest taki, że jest ona zbyt mała, przez co często spadają z tych rusztowań etc. dlatego postać znika, a potem pojawia się martwa.


RE: Opinie i wrażenia - jacek - 27-09-2020

Skończyłem, a widząc tak skrajne opinie o modzie postanowiłem i ja podzielić się swoimi wrażeniami.
1. Dialogi na duży plus. Lekko napisane, w czym na pewno duża też zasługa samego @Quascha. Do tego kilka zapadających w pamięć, jak scenka przedstawiania się złodziei w kopalni.
2.Dubbing wiadomo. Nie ma co pisać, pełna profeska. Nowy Bezi zaciągający starym wypada bardzo dobrze. Na dodatek mój ulubieniec z neta @mako, ktorego liczne audiobooki towarzyszyły mi często w życiu.
3. Świat jak dla mnie marzenie Nie lubię kopalni, pustyń, więc tu czułem się jak ryba w wodzie. Wbrew opiniom wszędzie było naprawdę blisko, wybrać trzeba było opowiednią drogę, a jak już lataliśmy wte i wewte, to zawsze jakieś silnniejsze mobki urozmaicały mi tę podróż.
4. Voby. Dawno nie grałem w tak dobrze ovobowany świat. Większość logicznie rozmieszczona. Jeśli wóz ze strojem farmerki i rozwaloną beczką z chlebem wzbudza we mnie smutek, to znaczy, że autor dobrze się spisał.Na dodatek w późniejszej części gry dobrze ulokowane za drzewami, głazami potwory nieraz potrafiły mnie zaskoczyć.
5. Balans znów pode mnie. Jak już pokonywałem szczury, to pojawiały się silne wilki. Musiałem omijać ścierwojady itd. Całą grę trzeba uważać. Na dodatek pogoń za expem, żeby załozyć lepszy mieczyk, rozwinąć umiejętności walki, bo przecież trzeba pokonywać coraz silniejszych przeciwników.Chociaż nie korzystałem, to doceniam zawory bezpieczeństwa w postaci zwojów, jakby ktoś sobie nie radził.
6. Główna historia jako wstęp do czegoś większego też się broni. Taki typowy RPG.
Gorzej z questami, które faktycznie przez warunki zakończeń, sprawiają wrażenie zabugowanej modyfikacji. Ale tylko sprawiają!!! Na koniec się rozwiązują i pokazują, że jednak autor miał to przemyślane. Gdyby nie ten zabieg w II czy III rozdziale byłoby bardzo ubogo. Ja to kupuję, mimo, że finalnie zawaliłem quest z Takisem i Franką. Chyba za szybko wywołałem, czarnego wilka z lasu i musiałem się sporo nakombinować, żeby uratować Takisa przed nim. Nie znalazłem też Taka (znaczy znalazłem, ale, że zrobiłem to wchodząc po murku na teren Tharenis nielegalnie to się nie liczy). Reszta questów sama na koniec się sprytnie porozwiązywała.

Podsumuwując modyfikacja zrobiona jak dla mnie. Na grę mam mało wolnego czasu i mogę poświęcić ze 2 godziny dziennie, a i to nie zawsze. Codziennie moda kończyłem z niedosytem i niecierpliwiłem się kiedy znów sobie pogram, więc może też dlatego u mnie tak pozytywny odbiór Sythery. Nie miała kiedy mi się nawet kiedy znudzić.
Grę skończyłem po prawie 20h, ale ja zawsze dość wolno gram w modyfikację, bo lubię delektować się klimatem i latać po świecie.

Wielkie podziękowania dla OldCoina, Quascha, całej ekipy Bractwa Spolszczenia i reszty osób, które pozwoliły mi na tak interesujące spędzenie wolnego czasu przy tym modzie.

pzdr


RE: Opinie i wrażenia - michapod - 27-09-2020

Udało mi się ukończyć modyfikację po bliko 20 godzinach bez pau minut i powiem żę jest tak pół na pół tzn ciekawe i fajnie napisane zadania oraz bohaterowie niezależni co powoduje że chce się odkrywać ten świat a po tych 20 godzinach chce się zwyczajnie więcej. Dubbing wyśmienity (choć w tłumaczeniu zdarzylo mi się wychwyciś kilka stylistycznie popsutych kwestii) moim zdaniem lepszy niż w Cieniach Przeszłości i szacun dla odtwórcy roli Gereta ktory dał popis (chyba najlepiej odegrana postać).  Jednakże  strona treści modyfikacja mocno kontrastuje z kiepskim wykonaniem technicznym - problematyczne skrypty i blokowanie zadań, popsute łuki to tylko najpoważniejsze zarzuty. Osobiście zmagałem się jeszcze z zepsutym sytemem walki wręcz gdzie postać mi się zacinała ale jak ostatecznie podejrzewam problem leży po mojej stronie w związku z podkręceniem rotacji  kamer w pliku ini gry. Projektowo też jest dużo do poprawy przedewszystkim z balansem rozdziałów, mam na myśli to że w pierszym rozdzialem są olbrzymie problemy z wyposarzeniem, zbieraniem doświadczenia i złota , natomiast w każdym kolejnym gracz jest wprost bombardowany złotem i doświadczeniem a na końcu nawet pancerzami, przydałoby się więcej wyważenia w tym aspekcie. Denerwujące jest też w 2 i 3 rozdziale sztuczne wyciąganie rozgrywki poprzez misje które zmuszają gracz do biegania z jednego końca wyspy na drugu (no niby problemu z miksturami szybkości nie ma ale nie każdy chce ich używać a dla takich osób misje stają się zwyczajnie uciązliwe.
Podsumowując szału nie ma ale zabawa mimo wszystko przednia. Warto odnotować najpoważniejsze problemy moda tzn: dziurę w teksturach na przegu rzeki pod zablokowanym mostem i latające potwory które siadają baiimiennemu na glowie i zadają obrażenia a gracz ich bronią kontaktową nie może dotknąć. 

Kończąc chcialem podzękować twórcom modyfikacji i spolszczenia za kawał bądź co bądź świetnej roboty i oby tak dalej. Powodzenia